AFERA W SEJMIE! CZARNEK WYCIĄGA NAJWIĘKSZĄ ZDRADĘ RZĄDU TUSKA W XXI WIEKU
„Wy macie pożar. Po prostu się palicie” – poseł PiS rzuca w twarz koalicji
W Sejmie doszło do jednej z najostrzejszych wymian ciosów w tej kadencji. Przemysław Czarnek nie zostawił na rządzie Donalda Tuska suchej nitki. Zarzuty? Systematyczne rozkradanie publicznych pieniędzy, totalna kompromitacja, śmierć pacjentów przez zaniedbania i jawne plucie w twarz Polakom, którzy w 2023 roku głosowali na „zmianę”.
Szpital Południowy – gigantyczna afera i zero odpowiedzialności
Czarnek wprost oskarżył koalicję 13 grudnia o „dojenie publicznych pieniędzy” w sprawie Szpitala Południowego w Warszawie. Według niego doszło do jawnego złodziejstwa, a nikt z rządu nie poniósł politycznej odpowiedzialności. Gdy media ujawniły skandal, „koryciarze z rad nadzorczych rozkładali ręce i mówili, że nic nie widzieli”.
Poseł PiS zadał pytanie wprost:
„Po jaką cholerę tam siedzicie i po co bierzecie kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie, jeżeli nic nie widzicie, niczym nie zarządzacie i niczego nie potraficie nadzorować?”
Dodał, że premier Tusk zamiast wziąć odpowiedzialność, udaje zdziwionego i mówi „o kurczę, chciałbym, żeby tam nie było aparatczyków”.
„Ukraińcy plują Polakom w twarz, a Tusk klęczy przed Zełenskim i udaje, że pada deszcz”
Jedna z najmocniejszych wypowiedzi Czarneka dotyczyła polityki wobec Ukrainy. Poseł stwierdził, że zbanderyzowana ukraińska mniejszość staje się gigantycznym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski, a rząd Tuska zamiast reagować z honorem – klęczy.
Wezwał do natychmiastowego odesłania wszystkich Ukraińców podlegających poborowi z powrotem na Ukrainę, odebrania im przywilejów, 800+, dostępu do służby zdrowia i prawa pobytu. Podkreślił, że wielu z nich wyjeżdża na wakacje, jednocześnie „dojąc” polski budżet.
Chaos na kolei, 40 stopni w pociągach i „klimatyzacja nawet nie wsiadła”
Poseł PiS nie oszczędził też ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka. Po rekordowych upałach (40,5°C w Słubicach) polska kolej praktycznie się posypała – masowe opóźnienia, odwołane pociągi, awarie trakcji i brak jakiejkolwiek informacji dla pasażerów. W wagonach panował skwar, dochodziło do zasłabnięć.
Najlepsze podsumowanie sytuacji? Żart, który poseł otrzymał mailem:
Pasażer mówi do konduktora: „Panie, klimatyzacja wysiadła”.
Konduktor: „Proszę pana, ona nawet nie wsiadła”.
700 tys. zł dla minister zdrowia za koncepcję likwidacji szpitali?
Wypowiedzi w Sejmie ujawniły też szokujące informacje o minister zdrowia. Według doniesień Wirtualnej Polski zarobiła 700 tys. zł w 2025 roku, w tym prawie 130 tys. zł od samorządu województwa podlaskiego za koncepcję konsolidacji (czyli likwidacji) publicznych szpitali i przychodni. Koncepcja upadła po protestach lekarzy i mieszkańców.
„Obiecaliście zmianę w 100 dni. Minęło 900, a jest tylko kij bejsbolowy na sygnalistów”
Czarnek nie zostawił suchej nitki na obietnicach wyborczych koalicji. Szpitale, edukacja, kolej, kryptowaluty – wszędzie chaos i kompromitacja. Minister Barbara Nowacka została porównana do Anny Zalewskiej – tym razem padło na likwidację domów dziecka.
Największa zdrada XXI wieku?
Poseł PiS zakończył wystąpienie mocnym stwierdzeniem: rząd oszukał Polaków, rozwalając system, który budowano latami. Zdaniem Czarneka sprawiedliwość się zbliża, a Prawo i Sprawiedliwość rozliczy każdą aferę.
„Przegrają wszystko. Bo oszukali Polaków.”
Całe wystąpienie w Sejmie pokazuje jedno – koalicja rządząca płonie. Pytanie tylko, jak długo jeszcze będzie udawała, że „pada deszcz”, gdy Ukraińcy plują, pacjenci umierają, a pociągi stoją w 40-stopniowym piekle.
Polacy czekają na wyjaśnienia.
Tusk, Nowacka, Klimczak i reszta – czas na odpowiedzi.





