Cała Polska to jedna wielka dojarnia! Ziemkiewicz: „Jesteś w partii? Masz szmal!”
„Towarzysz Szmaciak żyje i ma się świetnie. Tylko zamiast socjalizmu ma legitymację z wydrążonym serduszkiem.”
W najnowszym politycznym podsumowaniu tygodnia Rafał Ziemkiewicz nie pozostawił suchej nitki na mechanizmach rządzących dzisiejszą Polską. Szpital Południowy w Warszawie, nekrobiznes, lewe dyżury, Rada Nadzorcza pełna krewnych i kochanków, 725 tys. zł za wniosek do KPO, podczas gdy inni płacą 25 tys. – to tylko wierzchołek góry lodowej.
Horror w prosektorium. Zemsta za brak „współpracy”
Sprawa Szpitala Południowego wyszła już daleko poza zwykłą korupcję. Chodzi o handel zwłokami, szantaż rodzin zmarłych, a nawet – jak podają relacje – oddawanie moczu na ciała wydawane bliskim. Wszystko dlatego, że rodzina nie chciała skorzystać z „polecanego” usługodawcy pogrzebowego powiązanego z personelem prosektorium.
Ziemkiewicz cytuje klasyka: poemat Janusza Szpotańskiego „Towarzysz Szmaciak”. Zasada jest prosta – z wszystkiego można wydoić szmal, o ile jest się w partii.
To nie złodziejstwo. To system.
Jak podkreśla publicysta, nie mamy już nawet klasycznego złodziejstwa, bo złodziejstwo zakłada złamanie prawa. Dzisiaj prawo jest pisane tak, żeby legalnie obciążać budżet państwa – czyli kieszenie obywateli – na rzecz klasy panującej. To nie jest przypadkowe marnotrawstwo. To renta mafijna w czystej postaci.
Sławomir Neuman miał rację, gdy mówił (choć nie publicznie): „Dopóki jesteś z nami – jesteś bezkarny. Jak się postawisz – pięć pestek”.
Gdzie jeszcze doi się kasę? Wszędzie.
- Rady Nadzorcze w szpitalach powiatowych – po co? Żeby kolesie z partii mieli synekury.
- „Segregowanie” śmieci – siedem śmieciarek na jeden kubeł, potem wszystko na jedną kupę.
- 300-400 synekur dla „artystów” przy ustalaniu, kto dostaje pieniądze.
- Ekspertyzy, szkolenia, „zielone” projekty – im bardziej absurdalne, tym lepiej płatne.
- KPO? Idealna dojarnia. Szpital Południowy zapłacił 725 tys. zł za wniosek, za który inni płacili 25 tys. Za te pieniądze kupiono… kanapy do saloniku VIP dla ministrów.
Półtora miliarda dziennie.
Oficjalne dane Ministerstwa Finansów są bezlitosne: zadłużenie Polski rośnie o półtora miliarda złotych dziennie. To nie jest „inwestycja w przyszłość”. To koszt utrzymania mafii sitw, która najpierw paraliżowała PiS, a teraz uznała, że sama jest lepszą mafią.
Bunt elit korporacyjnych
Ziemkiewicz zwraca uwagę na kluczowy mechanizm powrotu Tuska do władzy: bunt sitw korporacyjnych (sędziów, prokuratorów, lekarzy ordynatorów, prawników), które przez 8 lat PiS-u czuły się zagrożone. Teraz te same sitwy zaczynają się buntować przeciwko Tuskowi – bo ten chce, żeby słuchały wyłącznie jego.
Legitymacja partyjna okazuje się ważniejsza niż 20 lat stażu w korporacji medycznej czy prawniczej. Stąd frustracja prokuratorów, sędziów i profesorów. „Szczeniak z legitymacją nie powinien dostawać tego, co profesor dostaje po dekadach” – tak to widzą sitwy.
Sprawa „Dwóch Wież” – klasyczny przykład
Sąd właśnie umorzył śledztwo w sprawie rzekomej afery, którą Giertych próbował przypiąć Kaczyńskiemu. Prokurator Małgorzata Szeroczyńska (członkini Lex Superomnia, absolutnie nie „pisowska”) uznała, że nie ma czynu zabronionego. Giertych zamiast na sędziego, wjechał na prokurator. Bo tak działa system.
„Silne wobec słabych, słabe wobec silnych”
Na koniec Ziemkiewicz pokazuje drugą stronę medalu. Urzędniczka Krajowej Administracji Skarbowej robi prowokację w restauracji w Szczecinie: prosi o butelkę wody w upale, dostaje – wlepia 500 zł mandatu. Jednocześnie minister zdrowia dostaje pół miliona premii „za odejście”, radni w radach nadzorczych biorą setki tysięcy rocznie, a system zadłuża szpitale w nieskończoność, bo „i tak je oddłużymy”.
To nie jest państwo. To jedna wielka dojarnia.
Rafał Ziemkiewicz nie zostawia złudzeń: mechanizmy, które widzimy w Szpitalu Południowym, to nie wyjątek. To reguła. Cała Polska została zamieniona w dojarnię dla ludzi z legitymacją, krewnych, kochanków i „wydrążonych serduszek”.
Towarzysz Szmaciak wygrał. Tylko zamiast czerwonej legitymacji ma teraz unijną i platformerską.
Czy lawina dopiero rusza?
Wygląda na to, że tak. Im więcej się sypie, tym więcej brudu wychodzi. Pytanie tylko, jak długo społeczeństwo będzie to jeszcze tolerować.
Źródło: Polityczne Podsumowanie Tygodnia – Rafał Ziemkiewicz





